Pattern (Układ) & Movement (Ruch nr...)
Pattern (Układ) & Movement (Ruch nr...)
Taekwon-Do, rozpatrywane w aspekcie walki sportowej,
można zdefiniować jako: "sport, którego korzeniami jest sztuka
walki". Takie określenie jest bardzo obrazowe - korzenie tkwią w ziemi
stanowiąc fundament rośliny, ale z powierzchni ziemi nawet ich nie widać!
Głównym celem egzystencji zawsze będzie próba przetrwania. Rośliny, których korzenie są takie same, dostosowując się do panujących w danym miejscu i momencie warunków, mogą rozwijać się w różny, czasem odmienny od siebie sposób. Podobnie stało się z Tae Kwon Do.
Sztuka to
szlachetne piękno, osiągnięcia i umiejętności wykraczające daleko poza ogólnie
dostępny poziom, budzące podziw i skłaniające do refleksji.
Oglądając konkurencję walki sportowej nie mamy bezpośrednich
skojarzeń ze sztuką prezentowaną przez jej pionierów, a jednak korzenie
zobowiązują.
Współczesne Taekwon-Do ma postać wysoce cywilizowanego
sportu, bazującego na gibkości oraz świetnym arsenale technicznym służącym do
zdobywania punktów. Celem jest kulturalna, sportowa, bardzo techniczna walka,
którą cechować będzie pełen repertuar technik nożnych uzupełnianych technikami
ręcznymi, także tymi wykonanymi w trakcie wyskoku… i tu można pokusić
się o twierdzenie, że naszym, polskim, oczekiwaniom i możliwościom, a także mentalności,
bliższe jest współzawodnictwo w wersji ITF. Dopuszczenie stosowania technik
ręcznych w ITF urealnia pojedynek i daje szansę osobom o przeciętnej budowie
ciała.
Powinniśmy
jednak pamiętać, że sportowe Taekwon-Do raczej nie powinno szukać odniesień do
realnej walki i dywagować nad przydatnością technik sportowych w trakcie
realnego starcia. Tzw. „bójka” zawsze jest brutalna i często bezwzględna.
Cywilizacja -
to ona odróżnia bezpieczny, wyewoluowany na potrzeby dzisiejszego społeczeństwa
sport, od pierwotnego Tae Kwon Do, które było tak wyspecjalizowaną metodą
walki, że zasłużyło sobie na miano sztuki. Jej zadaniem było realne
unicestwianie „złych” przeciwników "w słusznej sprawie", co oczywiście ze
sportem nie miało nic wspólnego.
Obecnie
najlepsi zawodnicy Taekwon-Do powinni być "fighterami" w sportowym
znaczeniu tego słowa, uprawiającymi dyscyplinę, której cechą charakterystyczną
jest pełna efektownych kopnięć walka, przy czym emocje są kontrolowane, a
przepisy sportowe i sędziowie, czuwający nad ich przestrzeganiem, zapewniają
bezpieczeństwo walczącym.
Podsumujmy: Taekwondo może - i powinno - być bardzo widowiskowym i bezpiecznym sportem, lecz aby temu sprostać, zawodnicy i sędziowie muszą być odpowiednio przygotowani.
W Taekwon-Do wykorzystujemy cios prosty, będący odpowiednikiem Jirugi, tyle że tu bardziej przypomina on uderzenie bokserskie - jest wyprowadzany nie od pasa, a z okolicy szczęki,
Wydaje się być oczywistym, że skoro atak ręką ma mieć sens, musi być wykonany w krótkim dystansie tzn. najdalej na wyciągnięcie ręki (mógłby być bliższy, lecz wówczas uderzenie nie zostanie zaliczone, gdyż sędziowie punktują wyłącznie odpowiednik Jirugi, w trakcie którego ręka prostuje się osiągając pełen zakres ruchu). Zatem jeżeli jest to dystans krótki - odpowiedni dla uderzenia ręką - nie wolno zapomnieć o obronie! Ręce przeciwnika będą miały ten sam zasięg i docierały będą równie szybko!
W Taekwon-Do cios prosty można wykonać również w podskoku, w tym z regulacją dystansu:
- w doskoku
- w odskoku
W dystansie długim tj. dłuższym niż zasięg ręki, a odpowiadającym długości nogi, wykonujemy kopnięcia.
Jak trenować i wykonywać kopnięcia?
Nie ma źródła bardziej przydatnego niż kanał YouTube: Taweeslip Taekwondo
przykładowy filmik: training 6/5/24 (3 min)
Reasumując:
- walczymy w długim dystansie nogami (tak rozpoczynamy i kończymy akcję)
- dystans reguluje zawodnik, który ma inicjatywę (przynajmniej w tym momencie), a drugi dostosowuje się do dystansu odpowiednio dobierając techniki
W uproszczeniu: walka Taekwon-Do to walka nogami, uzupełniana technikami ręcznymi w sytuacji, gdy zawodnicy znajdą się blisko siebie (za wyjątkiem zainicjowania błyskawicznego ataku ręką/rękoma w wyskoku).
PODSTAWY TRENINGU
Bardzo często adepci pilnie i sumiennie wykonują na treningu zalecone ćwiczenia, zdając się w 100 procentach na prowadzącego. Działają mechanicznie w ogóle nie zastanawiając się nad tym co robią - innymi słowy angażują sumiennie TAE (nogi) i KWON (ręce) z wyłączeniem DO (myślenia).
W efekcie takiej postawy, kiedy dostają do wykonania
samodzielne zadanie np. walka z cieniem lub sparing, w dużym stopniu stają się
niezdecydowani i mają trudności z wykorzystaniem swoich umiejętności.
Jeżeli zawodnikowi brakuje wiedzy na temat walki, będzie się jej obawiał. Mniej lub bardziej świadomie będzie odczuwał swoją bezradność i zagubienie – tak, jak gdyby nagle znalazł się bez przewodnika na obcym, nieznanym terenie. Wiedza na temat walki da zawodnikowi pewność siebie i uporządkuje jego działania.
Zdobywanie
wiedzy przypomina człowieka wdrapującego się na górę: w miarę wspinania po
zboczu zachłystuje się coraz szerszym widokiem niekiedy zapominając, że widzi
tylko jedną stronę horyzontu, i dopiero kiedy stanie na szczycie widzi
wszystko, lecz wszystko to często zbyt wiele.
Podstawą
treningu są planowanie i metodyka oparte na procesie:
WIEDZA -
ANALIZA - SELEKCJA - SYNTEZA – KONSEKWENCJA
Dotyczy to
zarówno całokształtu pracy treningowej jak i jej składowych - jest to proces
cykliczny obowiązujący na każdym poziomie i w każdym czasie.
ZESPÓŁ:
ZAWODNIK i TRENER
Nie może się
zdarzyć, że trener i zawodnik wspinają się na tę samą górę, a jednak po
przeciwnych zboczach - w takim przypadku, pomimo że dążą do tego samego celu,
łatwo może nastąpić brak zrozumienia w zespole - każdy widzi coś innego.
Na efekt
dobrego treningu (sukces sportowy, wysoki poziom techniczny zawodników) składa
się praca zespołu: zawodnika i trenera. Zawodnik, lub adept,
pozbawiony trenera traci czas: odkrywa rzeczy dawno odkryte, popełnia błędy,
brak mu potrzebnej wiedzy i przede wszystkim doświadczenia.
Zawodnik musi mieć umiejętności, a trener doswiadczenie!
Oprócz zasad świadomego treningu zawodnik i trener muszą stale się poznawać i zdobywać wspólne doświadczenie, a poszukując najlepszych rozwiązań zawsze muszą pamiętać, że nie ma ruchu doskonałego – każdy manewr może zostać skontrowany.
Cechy i praca trenera:
Pożądane cechy zawodnika:
Potrzebne wspólne cechy trenera i zawodnika:
Trener nie może tylko wydawać poleceń i traktować zawodnika przedmiotowo. Układ musi być partnerski, a wiedza wspólna. Trener musi szanować zawodnika pamiętając o tym, że ostatecznie to zawodnik wygrywa zawody.
Zasadą jest świadomy trening, w
którym nic nie jest dziełem przypadku, a obaj, trener i zawodnik, zawsze muszą
znać odpowiedź na poniższe pytania dotyczące tego, co robią:
Trener musi zawodnikowi wszystko tłumaczyć, aby ten skutecznie realizował plan treningowy, a zawodnik musi pamiętać, że trenujemy:
TAE (nogi:
kopnięcia, poruszanie)
KWON (ręce: uderzenia, osłony)
DO (głowę – a tzn. myślenie w sensie taktycznym)
Mówiąc w uproszczeniu: co masz w głowie, masz w nogach i rękach!
Wiedza jest siłą: MAŁO WIESZ = MAŁO UMIESZ = MAŁO MOŻESZ
np. żeby rozpoznać przeciwnika,
sam musisz znać to, co on robi – jeśli tego nie znasz, to nie rozpoznasz!
Zawodniczka: „Trener ułożył dla
mnie i innych zawodników naszego klubu taktykę, która moim zdaniem… daje rozwiązania
na wszystkie sytuacje możliwe w walce. Pamiętam, że
odkąd mieliśmy tę taktykę, wychodziłam do walki ze "spokojną głową".
Wiedziałam jaki jest plan i na czym bazuję. W mojej głowie nie było
"niewiadomej" czy chaosu, tylko konkretny plan. Oczywiście taktyka
była tylko fundamentem, ale przecież to właśnie solidny fundament jest podstawą
wszystkiego. Dużo rozmawialiśmy o tej taktyce. Nie tylko ją trenowaliśmy, ale
również ją omawialiśmy.”
Wyselekcjonowana wiedza musi zostać koniecznie usystematyzowana. To pomoże w
szybszym „otwieraniu plików”. Pamiętajmy, że Taekwon-Do jest sprintem, a więc
nogi, ręce i myślenie muszą działać bardzo szybko i być ze sobą dobrze zsynchronizowane.
REGULAMIN WALKI SPORTOWEJ – SĘDZIOWANIE – LIGHT CONTACT
W lokalnej gazecie „Sedno”, po III Mistrzostwach Polski ITF, w czerwcu 1990 roku ukazał się obszerny artykuł, w którym m.in. znajdujemy: „Zapytany o kontrowersje wokół niektórych ocen arbitrów Choi Jung-Hwa, wicedyrektor techniczny Międzynarodowej Federacji Taekwon-do (I.T.F.), i sędzia główny mistrzostw Polski powiedział: Nawet maszyny popełniają błędy, a cóż dopiero ludzie. Walki w taekwon-do charakteryzuje duża szybkość i zawodne oczy ludzkie nie zawsze są w stanie dostrzec wszystkiego. W zawodach tej rangi dużą rolę grają emocje, podekscytowanie liderów drużyn. Chcielibyśmy, żeby wszyscy byli zwycięzcami. Ale to niemożliwe. Narzekania i nieporozumienia nie trwają jednak długo, szybko zostają zapomniane, bo wszyscy związani z taekwon-do stanowią jedną wielką rodzinę.”
Łatwiej z takim postawieniem sprawy pogodzić się sędziom i działaczom niż zawodnikowi, który długo i ciężko pracował, dał z siebie wszystko w czasie walki i ma poczucie, że wygrał - a oprócz tego przejechał wiele (niekiedy setki, a nawet tysiące) kilometrów, aby dotrzeć na zawody i najprawdopodobniej poniósł znaczne koszty.
Obecna technologia pozwala na odtwarzanie walki w trybie slow motion (można także zastosować „stop klatkę”). Niestety sędziowie często ulegają złudzeniu. Niekiedy zdarza się tak duża rozbieżność w punktowaniu, jak gdyby każdy z nich oglądał inną walkę.
Cytowana
powyżej wypowiedź Choi Jung Hwa (wówczas Mistrza posiadającego stopień 7 Dan)
pochodzi sprzed ponad trzydziestu lat. Aktualnie najlepszym rozwiązaniem byłaby
pełna elektronika, a sędziowie ewentualnie zaliczaliby tylko uderzenia ręką lub
stopą w twarz.
Automatyczne
naliczanie punktów, z ustawionym poziomem siły, byłoby nie tylko najbardziej
uczciwe, ale zapobiegłoby także wielu rozterkom typu: co punktują?
Rozwiązanie takie, aczkolwiek kosztowne, obecnie jest już możliwe.
Walka sportowa
Taekwon-Do jest odpowiednikiem formuły Light Contact w Kickboxingu (różnicą
powinny być proporcje stosowanych technik nożnych i ręcznych z przewagą tych
pierwszych w Taekwon-Do). Przepisy takiej formuły mówią: „teoretycznie nie można wkładać pełnej siły w
uderzenia i kopnięcia. Walkę można wygrać tylko przez przewagę punktową.
Znokautowanie przeciwnika grozi dyskwalifikacją, chyba że sędzia planszowy
stwierdzi, że cios nie był zadany z pełną siłą”. Bardzo to przypomina próbę
wyjaśnienia w języku polskim jaką podjął północnokoreański instruktor Chon Dae
Yong 6 Dan: „tak nie można, ale może być można”.
Light Contact jest formułą
pośrednią pomiędzy Point Fighting a Full Contact. Przepisy Point Fighting są
bardzo jasne – jest to „berek”, gdzie punkt zdobywa się dotykając przeciwnika
ręką lub nogą wykonując dozwoloną w regulaminie technikę walki. Zawodnicy przez
większość czasu trwania walki biegają, a trafienie musi być bardzo
„techniczne”. W formule Full Contact również mamy pełną przejrzystość – liczy
się przede wszystkim siła, gdyż zawodnicy starają się znokautować przeciwnika;
zawodnicy poruszają się tylko tyle, ile wymaga kontrolowanie strefy rażenia;
bardziej istotny od kształtu techniki jest wywołany przez nią efekt.
Oprócz faktu, że przepisy mogą zmieniać się co jakiś czas, trzeba także brać pod uwagę aktualne trendy w sędziowaniu tzn. dodatkowe ustalenia w ramach obowiązujących przepisów. Od trendów sędziowskich zależeć będzie, czy formuła walki Taekwon-Do (rozgrywanej w danym miejscu i czasie) bliższa będzie Point Fighting czy też Full Contact.
Z tego powodu zawsze należy
wiedzieć jak aktualnie walczą inni zawodnicy oraz kiedy sędziowie przyznają
punkty, a kiedy ostrzeżenia.
Aby skutecznie
wygrywać trzeba być na bieżąco z „nowinkami sędziowskimi” i dlatego
warto mieć w klubie dobrego sędziego – nie po to, żeby tendencyjnie „pomagał”
swoim zawodnikom w trakcie zawodów, ale żeby jak najskuteczniej przygotować
zawodnika do walki.
Głównym celem treningu jest przygotowanie zawodnika do walki. Można też żartobliwie powiedzieć, że sukces jest „efektem ubocznym” dobrego treningu.
Trening jest
najważniejszy - to on odróżnia praktyków od wszystkich pozostałych – tych,
którzy nie trenują Taekwon-Do i tych, którzy tylko przebierają się w Dobok. Trening
tworzy zawodnika i potencjalnego mistrza.
Wiedza
jest siłą - na bazie wiedzy konstruujesz trening, a jak trenujesz tak
reagujesz – czyli umiesz dokładnie to co robisz!
W trakcie
treningu powtarzamy ruchy, które muszą zamienić się w odruch. Jeżeli dany ruch
nie został powtórzony odpowiednią ilość razy i przekształcony w odruch,
najprawdopodobniej nie zostanie wykorzystany.
Podczas walki
sytuacja zmienia się tak szybko, że większość działań zawodnika będzie
intuicyjna - wyboru dokonywała będzie podświadomość, która, działając podobnie
jak komputer, dokona wyboru optymalnego na bazie skutecznych odruchów.
Zawodniczka: „Po dwóch wygranych walkach przyszedł
czas na ćwierćfinał z reprezentantką Meksyku. Miałyśmy takie same warunki
fizyczne, a nawet nasze poruszanie po macie było bliźniaczo podobne. W efekcie
walka skończyła się 0:0 ! Czekała nas dodatkowa runda tzw. "złoty
punkt". To była bardzo ważna walka. Zwyciężczyni tego pojedynku miała
gwarantowany medal. Z tej walki najbardziej pamiętam właśnie ten "złoty
punkt", który dał mi awans do półfinału. Byłyśmy w rogu maty i to ja byłam
przy jej skraju. Nagle, w trakcie akcji, zobaczyłam uniesioną wysoko nogę i
głowę mojej przeciwniczki „lecącą” w kierunku maty. Wykonałam kopnięcie
opadające - Naeryo Chagi - którym idealnie trafiłam i ściągnęłam głowę
Meksykanki w dół. Bez żadnych wątpliwości sędziowie przyznali punkty i wygrałam
tę walkę. To co zrobiłam było intuicyjne. Nie planowałam tego.”
Podsumowując: Celem treningu jest przekształcenie ruchu, umieszczonego w kontekście walki, w odruch będący gotową odpowiedzią na daną sytuację taktyczną. Z tego powodu najważniejsze manewry (patenty) powinny być powtarzane na każdym treningu !
PODSTAWOWE ZASADY:
1. Umiesz to co robisz - jeśli czegoś nie robisz,
raczej nie będziesz tego potrafił (talent, o ile go masz, to zaledwie kapitał
początkowy) - musisz trenować dokładnie to, co chcesz umieć.
2. Na trening masz ograniczoną ilość czasu
i energii (zarówno fizycznej jak i psychicznej) - wykorzystaj je dobrze.
Mając na uwadze obie powyższe zasady pamiętaj o
doborze ćwiczeń:
- nie wykonuj
ćwiczeń przypadkowych: zabierają czas, energię, działają jak wirusy (zakłócają
„wgrywany program”)
- szukaj najefektywniejszych rozwiązań: 100 zł to 100
monet jednozłotowych lub jeden banknot – preferuj banknot
3. Nikt za ciebie tego nie zrobi
4. Wiedza jest siłą - TAE i KWON to za mało - bez DO (myślenia,
zaangażowania, koncentracji, zapamiętania), TAE i KWON niewiele są warte.
ETAPY TRENINGU
1. trening
ogólnorozwojowy (czasem nazywany umownie „fizycznym”) - obejmuje
ćwiczenia nie będące technikami TKD; buduje fundament pod kolejne etapy. Obejmuje
głównie gibkość, wzmacnianie, szybkość i mobilność. Zawodnik musi być dobrze
rozciągnięty!
2. trening
techniczny - skupia się na znajomości wszystkich technik i
ich poprawnym kształcie
3. trening taktyczny - uczy
zastosowania technik
Dobrą i pożądaną metodą jest łączenie treningu
technicznego z taktycznym tzn. zamiast uczyć statycznej wersji kopnięć, należy
od razu umieszczać je w kontekście walki i wdrażać zgodnie z ich przeznaczeniem
i zastosowaniem np. Bandae Dollyo Chagi zawsze uczyć jako kontrataku, a Yop
Chagi jako kopnięcia stopującego.
4.
sparing:
- walka z
cieniem – dostosowanie ruchów do wyobrażonego przeciwnika:
Zawodnik musi
wyobrażać sobie co przeciwnik robi w danym momencie, jak jest ustawiony,
Można
przeznaczyć po jednej rundzie „walki z cieniem” dla każdego typu przeciwnika.
- sparing
zadaniowy – służy wykształceniu konkretnej umiejętności, bądź
realizacji określonego celu (manewru) taktycznego. Obaj zawodnicy mogą otrzymać
to samo zadanie, lub każdy inne
- sparing
techniczny – walka odbywa się w sposób zbliżony do wersji wymaganej
na zawodach, ma jednak „luźniejszy” charakter i nie jest oceniana
- sparing
właściwy – zawodnicy walczą tak jak na zawodach – przez cały czas są
kontrolowani i oceniani (przyznawane są punkty i ostrzeżenia)
POSTAWA WALKI
Postawą walki nazywamy takie ustawienie ciała i stóp, które umożliwiają
natychmiastowe wykonanie wszystkich ruchów ofensywnych i defensywnych
opanowanych przez zawodnika. Taekwon-Do sportowe bazuje na wysokich i wąskich
postawach, stosunkowo słabo związanych z podłożem, w zamian za to
umożliwiających szybkie przemieszczanie i błyskawiczne wykonywanie wszystkich
kopnięć.
Aby zmniejszyć pole trafienia, oraz umożliwić wykonywanie wszystkich
kopnięć, ciało w postawie/pozycji walki zwrócone jest:
1. półbokiem – Przednia Postawa Walki (PPW); stopy skręcone
do środka 30-45 stopni, tylna stopa wysunięta (w stosunku do przedniej) o
połowę długości a jej pięta uniesiona wyżej poprzez wspięcie na palcach i poduszce stopy (gotowa do wybicia w przód - podobnie jak w pozycji startowej sprintera).
Podstawowe ułożenie rąk tworzy gardę zbliżoną do bokserskiej, lecz nieco
„luźniejszą” i obniżoną, co umożliwia osłonę przed kopnięciami przeciwnika, lub
ewentualne ich blokowanie. Takie ułożenie rąk nazywamy „górną gardą”.
W PPW stosujemy „pionową gardę nogą” – noga ustawiona jest jak do wyprowadzenia Apcha Milgi – noga z uniesionym kolanem ułożona pod kątem 30-45 stopni. Stopa na wysokości kolana, wysunięta w kierunku przeciwnika (całą podeszwą stopy).
2. bokiem – Boczna Postawa Walki (BPW); stopy ustawione w tej samej
linii
Ułożenie rąk w BPW przypomina cyfrę ‘’9” i nazywane jest "dolną gardą".
W BPW stosujemy „poziomą gardę nogą” – noga ustawiona jak do wyprowadzenia
Dollyo-C tzn. jest to stopowanie piszczelem (kolano i stopa znajdują się na tej
samej wysokości).
Pozycję walki (gotowości do reakcji) zawodnik powinien utrzymywać przez
cały czas trwania walki: podczas poruszania, w trakcie przygotowania
ataku/kontrataku, a także pomiędzy technikami, i powinien do niej wrócić jak
najszybciej po zakończeniu akcji.
Nie utrzymując
postawy walki:
1.
pomniejszasz swój arsenał (nie możesz natychmiast wykonać każdej techniki, np.
nogi ustawione szeroko eliminują kopnięcia obrotowe, a noga wykroczna
przesadnie przesunięta do wewnątrz osłabia równowagę i uniemożliwia wykonanie
kopnięć bezpośrednich nogą zakroczną)
2. osłabiasz obronę (narażasz się na kontrę lub atak)
Utrzymanie pozycji walki (gotowości do strzału), praca stóp (wychodzenie na pozycję strzelecką i obrona) oraz pivot na stopie podporowej (ustawiający biodra zarówno w trakcie poruszania, jak i kopnięć), często bywają elementami zaniedbanymi i niedocenianymi – nie są utożsamiane ze zdobywaniem punktów, a wymagają wielu godzin treningu.
Postawa z lewą nogą z przodu nazywana jest „postawą lewą”: L-PPW, L-BPW, a postawa z prawą nogą z przodu nazywana jest „postawą prawą”: P-PPW, P-BPW.
W odniesieniu do przeciwnika POSTAWA WALKI
zamienia się w POZYCJĘ WALKI:
1. zamknięta pozycja walki – obaj zawodnicy stoją
zwróceni do siebie lewym, lub obaj zwróceni do siebie prawym bokiem
2. otwarta pozycja walki – zawodnicy ustawieni są
w stosunku do siebie: jeden prawym a drugi lewym bokiem
PRACA STÓP/PORUSZANIE
Poruszanie w czasie walki jest ruchem poziomym, a nie pionowym !
Dobór i rodzaj wykonywanych kroków (podobnie jak dobór i rodzaj wykorzystywanych technik) zależą od typu przeciwnika i sytuacji taktycznej - innymi słowy: nie poruszamy się dla samej sztuki poruszania - poruszamy się w określonym momencie, w określony sposób i w określonym celu !
Przemieszczanie się w czasie walki ma na celu zdobycie
punktu lub uniknięcie trafienia. Poruszać się można do przodu, do tyłu, na boki
oraz w kierunkach pośrednich. Trudność w poruszaniu podczas walki polega na
zachowaniu postawy walki oraz takim doborze kroków, które ułatwią atak tobie, a
utrudnią, bądź udaremnią, atak czy kontratak przeciwnikowi.
Podstawowym kryterium doboru kroków będzie dystans, jaki chcesz pokonać, oraz
to, czy chcesz odwrócić swoją pozycję w stosunku do przeciwnika tzn.
otworzyć lub zamknąć pozycję walki. Nie bez znaczenia jest także zamiar użycia
przedniej czy tylnej nogi do ataku/kontrataku. Za pomocą kroków można wykonywać
zwody oraz ustawiać walkę w zaplanowanym obszarze pola walki.
Kopnięcie czy uderzenie dające punkt, można porównać do strzelenia gola lub wrzutu piłki do kosza - efektowny moment na który wszyscy czekają. Wyobraźmy sobie jednak zawodników, którzy chcą strzelać gole lub rzucać do kosza za każdym razem, bez rozegrania piłki i wyjścia na dogodną do strzału pozycję.
Aby skutecznie wykonać kopnięcie i zdobyć punkty, trzeba sobie na nie zapracować: wybrać odpowiedni moment (timing) i ustawienie oraz odsłonięcie przeciwnika (można "ustawić go" ruchami taktycznymi, wykonując zwody i kroki). Tak, jak w grach zespołowych, wyjście "na pozycję strzelecką" wymaga wcześniejszego rozegrania - w TKD rolę tę spełnia „praca stóp”.
Czy wiecie, że w 2024 r. ukazał się reprint 15-tomowej Encyklopedii ? Wykaz wszystkich 9-ciu edycji (6 w języku angielskim, 2 w koreańskim...